Interpelacja w sprawie propozycji zmiany w podziale terytorialnym kraju polegającej na przyłączeniu do miast Rzeszowa i Dębicy obszarów położonych w sąsiednich gminach

   Prezydent Miasta Rzeszowa i Burmistrz Dębicy zgłosili wnioski o zmiany w podziale terytorialnym kraju polegające na przyłączeniu do miasta Rzeszowa obszarów położonych w gminach: Krasne, Boguchwała, Tyczyn, Głogów Małopolski i Świlcza oraz na przyłączeniu do miasta Dębicy części terenów gmin: Dębica, Czarna oraz Żyraków.    Według obowiązującej procedury wynikającej z treści art. 4b ust. 1-3 ustawy o samorządzie gminnym wnioski te wymagały w pierwszej kolejności opinii Wojewody Podkarpackiego.    Propozycja dotycząca miasta Rzeszowa otrzymała pozytywną opinię Wojewody Podkarpackiego. Uwzględnia ona interesy wyłącznie samorządu miasta Rzeszowa i została wydana wbrew przesłankom wynikającym z ustawy o samorządzie gminnym. Tymczasem zamysł tworzenia, kosztem mieszkańców wsi, poszerzonej struktury miast, z którymi one sąsiadują, należy traktować jako jaskrawe naruszenie zasad równości wszystkich podmiotów samorządowych. U jego podstaw leży zamiar przysporzenia korzyści jedynie miastu i nie bierze pod uwagę zagrożeń, jakie koncepcja ta niesie dla okolicznych gmin.    Szczególnie należy mieć na uwadze, że z chwilą wejścia w życie ustaw samorządowych (w 1990 r. i 1998 r.) wszystkie gminy, powiaty i województwa w skali kraju stały się podmiotami majątku przekazanego na ich rzecz przez Skarb Państwa. Dysponują nimi jako terytorialne wspólnoty samorządowe. W tej sytuacji anektowanie przez miasto Rzeszów oraz miasto Dębica sołectw, które wchodzą w strukturę gmin wiejskich, traktować należy jako naruszenie prawa własności, chronionego Konstytucją RP i ustawami samorządowymi. Wręcz kuriozalne jest to, że zamierza się to czynić bez jakiegokolwiek odszkodowania.    Mienie gminne nie stanowi własności państwa i żaden organ państwowy nie ma prawa pozbawić gmin i członków wspólnot ich majątku, który służy ustawicznie wykonywaniu zadań własnych gmin, określonych w ustawach samorządowych.    Pojawia się w związku z tym pytanie: Dlaczego dorobek majątkowy wspólnot samorządowych, nie tylko miejscowości, których dotyczy zamierzona aneksja, ale także pozostałych mieszkańców gmin, ma zostać przywłaszczony bez jakiejkolwiek rekompensaty? Dlaczego chce się kategorycznie osłabić gminy, a tym samym skazać ich mieszkańców na degradację ekonomiczną, organizacyjną, finansową i kulturową?    Odpowiedzi na te pytania nie znajdujemy w argumentacji przytaczanej przez samorządy miejskie zainteresowane przyjęciem zaproponowanego rozwiązania.    W szczególności należy uznać za błędny przytaczany argument, iż powiększenie terytorialnego obszaru miasta Rzeszowa wynika z obowiązujących dokumentów, w tym ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Rzeszowa i strategii rozwoju miasta. Dokumenty te o rozszerzeniu miasta jedynie wspominają, nie mówiąc o perspektywie czasowej i sposobie przeprowadzenia tych działań. W obowiązującym Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Podkarpackiego, do którego miasto Rzeszów również składało wnioski, znalazł się jedynie lakoniczny zapis, że ˝prawdopodobnie w przyjętej perspektywie 30-letniej wsie Boguchwała, Trzebownisko i Krasne staną się dzielnicami Rzeszowa˝, czyli trzy siedziby gmin nieprzewidziane w aktualnej koncepcji poszerzenia miasta. Obecny projekt poszerzenia granic Rzeszowa wg pomysłu władz miasta jest działaniem doraźnym (Rada Miasta podejmowała uchwały w tej sprawie na kilku kolejnych sesjach w okresie od 17.02.2004 do 22.10.2004 r.), a sposób promienisto-koncentryczny ma charakter woluntarystyczny i został mocno skrytykowany już w Karcie Ateńskiej 1933 oraz Nowej Karcie Ateńskiej 2003 uchwalonej przez Europejską Radę Urbanistów.    Jednym z najbardziej doniosłych argumentów przemawiającym za niepodejmowaniem decyzji o zmianie granic administracyjnych samorządów jest argument finansowy. Zmiana granic miast przyniesie im dochody związane z przyrostem liczby ludności oraz jednostek organizacyjnych podlegających opodatkowaniu podatkami dochodowymi, jak również w granicach miast powiększy się podstawa opodatkowania podatkami lokalnymi i majątkowymi. Jednak taki sam proces, ale w kierunku odwrotnym, wystąpi po stronie przeciwnej. Zmiana granic miast podniesie ich dochody, a spadek dochodów gmin doprowadzi niektóre z nich do zapaści ekonomicznej. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 listopada 2003 r. sygn. K 1/03 pogorszenie sytuacji gmin, których powierzchnia w wyniku zmian granic jest zmniejszana, musi mieć swoje granice, tzn. nie może doprowadzić do unicestwienia ich tożsamości, a w szczególności prowadzić do uniemożliwienia im działania. Nawet jeżeli przyjmuje się, że istnieje publiczny interes lokalny związany z polepszeniem sytuacji społeczno-terytorialnej gminy zainteresowanej zmianą na jej korzyść granic, to nie może to skutkować uniemożliwieniem lub drastycznym pogorszeniem warunków działania drugiej gminy.    Zasada demokratycznego państwa prawa oraz obowiązek uwzględniania więzi społecznych, gospodarczych i kulturowych przy kreowaniu oraz zmianie zasadniczego podziału terytorialnego kraju wymaga poprzedzenia tych działań konsultacjami społecznymi. W konsultacjach na temat zmiany granic miasta Rzeszowa wzięło udział około 77% uprawnionych do głosowania mieszkańców sołectw, z czego ponad 90% wypowiedziało się przeciwko przyłączeniu. Analogicznie w Rzeszowie frekwencja wyniosła zaledwie 0,78%. Wysoka frekwencja i rezultat konsultacji zdecydowanie świadczący o woli mieszkańców pozostania w obecnych granicach gmin dowodzi tego, że tereny te są bardzo ściśle zintegrowane z pozostałą częścią gmin, w ramach których zachowane są i rozwijają się związki przestrzenne, społeczne i gospodarcze, a mieszkańcy utożsamiają się ze swoimi ˝małymi ojczyznami˝.    W tym miejscu należy odnieść się do treści Europejskiej Karty Samorządowej, dokumentu obowiązującego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, według którego stanowisko mieszkańców jednostek terytorialnych - członków wspólnot samorządowych przesądza jednoznacznie o treści decyzji podejmowanych przez organy administracji rządowej, w tym przypadku przez Radę Ministrów RP.    Potrzeba rozszerzenia granic miasta Rzeszowa uzasadniana jest kurczeniem się terenów inwestycyjnych w Rzeszowie. W studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla miasta Rzeszowa według stanu na 2000 r. miasto przewidywało pod zorganizowaną działalność inwestycyjną ok. 600 ha, tj. ok. 12% powierzchni miasta, zaś pod zabudowę mieszkaniową ok. 580 ha, tj. ok. 10,8 jego powierzchni. Trudno przypuszczać, aby w ciągu czterech lat zasoby te uległy znaczącemu uszczupleniu, tym bardziej, że nie widać symptomów zdecydowanego ożywienia inwestycyjnego w mieście w tych latach.    Problemem Rzeszowa jest również zmniejszająca się liczba mieszkańców. Wbrew przytaczanym argumentom za rozszerzeniem granic, według których w 2010 r. Rzeszów liczył będzie 185 tys. mieszkańców, należy stwierdzić, iż prognozy te nie znajdują uzasadnienie w wynikach badań przedstawionych przez GUS. Prognoza demograficzna GUS przewiduje bowiem, że w 2010 r. w Rzeszowie będzie 157,5 tys. mieszkańców, zaś w 2030 r. 137,4 tys. mieszkańców. Analizy te znajdują potwierdzenie w zmniejszającej się corocznie liczbie mieszkańców Rzeszowa, która w ciągu ostatnich 5 lat spadła o niecałe 10 tys.    Biorąc pod uwagę powyższe, należy stwierdzić, iż ewentualna decyzja o zmianie granic miasta Rzeszowa i Dębicy spowoduje niekorzystne skutki dla gmin, których obszar ulegnie zmniejszeniu przede wszystkim poprzez zerwanie ukształtowanych przez dziesięciolecia więzi historycznych i społecznych łączących mieszkańców z przynależną gminą. Działania te spowodują również destabilizację finansów gmin i będą stanowiły zagrożenie dla zdolności prowadzenia inwestycji długoterminowych. Korzyści, jakie przyniesie zmiana granic administracyjnych, uzyska niewątpliwie miasto Rzeszów, gdyż sporne tereny okalające Rzeszów przewidywane w przyszłości jako potencjalny teren lokalizacji inwestycji są bardzo wartościowe.    Podnoszony przez Prezydenta Miasta Rzeszowa argument, iż brak przyłączenia do terytorium miasta 9 okolicznych sołectw może oznaczać utratę statusu województwa dla województwa podkarpackiego z powodu pozbawienia metropolitalnego charakteru miasta Rzeszowa, również nie wytrzymuje krytyki. Jak słusznie podnosił Pan Piotr Uszok, Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich, ˝o metropolitalnym charakterze miasta przesądza nie jego wielkość fizyczna czy ilość mieszkańców, lecz funkcje, jakie ono spełnia wobec swego otoczenia, a więc skupienia w obrębie miasta instytucji i wydarzeń o znaczeniu ogólnokrajowym czy wręcz międzynarodowym, bycie ośrodkiem administracyjnym, handlowym, finansowym, akademickim czy kulturalnym właściwej skali˝.    Alternatywnym rozwiązaniem do koncepcji poszerzenia granic miasta Rzeszowa i Dębicy mogłoby być utworzenie aglomeracji rzeszowskiej jako struktury ekonomiczno-organizacyjnej, w skład której na zasadzie pełnej dobrowolności weszłyby gminy wiejskie i miejskie oraz ewentualnie powiaty z centralnej, północnej i zachodniej części województwa podkarpackiego. Stworzenie tego rodzaju struktury, opartej na dotychczasowym nienaruszalnym modelu podziału terytorialnego zainteresowanych tym gmin, mogłoby przysporzyć znacznych korzyści dla wszystkich tych podmiotów, choćby poprzez możliwość korzystania ze środków finansowych Unii Europejskiej.    Biorąc pod uwagę powyższe, prosimy Pana Premiera o udzielenie odpowiedzi na niżej wymienione pytania:    1. Dlaczego Wojewoda Podkarpacki pozytywnie zaopiniował wniosek Prezydenta Miasta Rzeszowa w sprawie zmiany granic administracyjnych miasta, gdy w sposób wyraźny zmierza on do osłabienia sąsiednich gmin, a tym samym skazania ich mieszkańców na degradację ekonomiczną, organizacyjną, finansową i kulturową?    2. Dlaczego, pozytywnie opiniując ww. wniosek, Wojewoda nie wziął pod uwagę negatywnego wyniku konsultacji społecznych przeprowadzonych w tej sprawie wśród mieszkańców sołectw przewidywanych do włączenia w granice miasta?    3. Jakie decyzje zamierza podjąć Wojewoda Podkarpacki w sprawie złożonego wniosku Burmistrza Dębicy dotyczącego zmiany granic tego miasta?    4. Czy dalsze decyzje w tej sprawie podejmowane przez Pana będą uwzględniały zasadę równości wszystkich podmiotów samorządowych i będą wynikiem szczegółowej analizy obiektywnych argumentów dotyczących proponowanych rozwiązań?    5. Czy zamierza Pan podzielić stanowisko prezentowane dotychczas w tej sprawie przez Prezydenta miasta Rzeszowa, Burmistrza Dębicy i Wojewodę Podkarpackiego i w konsekwencji dokonać aneksji okolicznych sołectw na rzecz miasta Rzeszowa i Dębicy?    6. Czy przewiduje Pan możliwość odstąpienia od koncepcji poszerzenia granic administracyjnych miasta Rzeszowa i Dębicy na rzecz utworzenia aglomeracji rzeszowskiej jako struktury ekonomiczno-organizacyjnej skupiającej zainteresowane jednostki samorządu terytorialnego?    Oczekując odpowiedzi Pana Premiera, pozostajemy z wyrazami szacunku.    Posłowie Bolesław Bujak,    Jan Bury i Mieczysław Kasprzak    Rzeszów, dnia 30 marca 2005 r.





Książki katalog apple morto pozycjonowanie tłumaczenia ustne Wrocław obwodnica aglomeracji