Interpelacja w sprawie szczytu Rady Europy, który odbędzie się w Warszawie w dniach 16-17 maja 2005 r.

   Szanowny Panie Premierze! W dniach 16-17 maja br. w Warszawie odbędzie się trzeci szczyt przywódców państw i rządów Rady Europy - najstarszej organizacji na naszym kontynencie, uważanej powszechnie za strażnika praw człowieka, demokracji i rządów prawa. Do naszej stolicy przybędą liderzy 46 państw członkowskich Rady, do której Polska należy od 1991 r., i w sensie reprezentatywności będzie to największe wydarzenie w naszym kraju po II wojnie światowej. Będzie to również swoiste wyróżnienie dla Polski, jej roli na arenie międzynarodowej, gdyż taki szczyt zostaje zwołany po raz pierwszy w naszej części kontynentu (I w 1993 r. w Wiedniu, a II w 1997 r. w Strasburgu). Jako długoletni - także obecnie - przewodniczący delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i wiceprzewodniczący tego Zgromadzenia podejmowałem w minionych latach szereg wysiłków, by to spotkanie odbyło się właśnie w Warszawie, i tak jak wielu z nas jestem szczególnie zadowolony, iż do tego dochodzi.    Od pewnego czasu Pan Premier informuje publicznie, że - z takich czy innych powodów - 5 maja br., a więc na dziesięć dni przed szczytem, poda się do dymisji. Tego dnia, jak wiadomo, Sejm zdecyduje o skróceniu lub nie kadencji polskiego parlamentu. Prezydent RP zapowiedział, że w takim przypadku nie przyjmie tej dymisji - przynajmniej do zakończenia szczytu Rady Europy. Wszystko to powoduje, iż wyrażane są w środowisku międzynarodowym rozmaite obawy w tym kontekście. M.in. Sekretarz Generalny Rady Terry Davis otwarcie stwierdził, że źle by się stało, gdyby tak ważne spotkanie zostało ˝wmieszane˝ w polską politykę wewnętrzną. Osobiście podzielam te obawy i uważam, że cała ta sytuacja wymaga od władz polskich szczególnej odpowiedzialności.    Z tych wszystkich względów zwracam się do Pana Premiera o przedstawienie stanowiska w omawianej materii, a zwłaszcza o odpowiedź na następujące pytania:    1. Czy nie uważa Pan, że same zapowiedzi o dymisji rządu w takim momencie bardzo negatywnie wpływają na atmosferę przed szczytem Rady Europy, którego sukces leży także w żywotnym interesie Polski, oraz osłabiają prestiż naszego państwa?    2. Czy - jeśli jest Pan rzeczywiście zdeterminowany do złożenia dymisji - nie byłoby celowe uczynienie tego po zakończeniu spotkania warszawskiego?    3. Czy polski rząd, biorąc pod uwagę fakt przewodnictwa naszego kraju - od 10 listopada ub.r., Radzie Europy, dokłada wszelkich starań, by zagwarantować optymalny poziom przygotowań organizacyjnych i merytorycznych do zbliżającego się szczytu Rady?    Z wyrazami poważania    Poseł Tadeusz Iwiński    Warszawa, dnia 24 marca 2005 r.

Kategoria debaty: europy dymisji polski szczyt szczytem




Książki carhartt sklep apple morto Zobacz ciekawe gry online jakie są gry hazadrowe i dowiedz sie o cheatach! pozycjonowanie biznes