Odpowiedź na interpelację w sprawie nieprawidłowości w postępowaniach karnych i związanych z tym przedawnień karalności, na przykładzie Prokuratury Okręgowej w Kielcach oraz wydziałów karnych sądów rejonowych w Warszawie

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo pana marszałka z dnia 8 kwietnia 2002 r. SPS-0202-1072/02, dotyczące interpelacji pana posła Zbigniewa Nowaka w sprawie nieprawidłowości w postępowaniach karnych i związanych z tym przedawnień karalności, na przykładzie Prokuratury Okręgowej w Kielcach oraz wydziałów karnych sądów rejonowych w Warszawie, uprzejmie wyjaśniam, co następuje:    Zapobieżenie przewlekłości postępowań sądowych, zwłaszcza powodujących przedawnienia karalności przestępstw, jest obecnie jednym z najpoważniejszych zadań Ministerstwa Sprawiedliwości. W związku z powyższym ministerstwo podjęło szereg działań dla ustalenia skali zjawiska oraz działań zaradczych.    W dniu 15 lutego 2000 r. wysłane zostało pismo polecające prezesom sądów apelacyjnych dokonanie przeglądu spraw zagrożonych przedawnieniem i zobowiązujące ich do nadsyłania co 3 miesiące informacji zawierających wykazy spraw umorzonych z tego powodu. W maju 2000 r. znowelizowano przepis § 344 regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów (DzU z 2000 r. nr 42, poz. 480), wprowadzając instrumenty dyscyplinujące przewodniczących wydziałów i kierowników sekretariatów do wzmożonego bieżącego nadzoru nad biegiem spraw zagrożonych przedawnieniem.    Z inicjatywy ministra sprawiedliwości w DzU nr 62, poz. 717, wśród opublikowanych zmian przepisów Kodeksu postępowania karnego znalazła się również zmiana przepisów wprowadzających K.p.k., która daje możliwość przekazania przez sąd apelacyjny - na wniosek zainteresowanego sądu - sprawy zagrożonej przedawnieniem do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu (art. 11a p.w. K.p.k.).    Z inicjatywy byłego Departamentu Sądów i Notariatu w sprawozdaniach statystycznych dot. osób osądzonych przez sądy rejonowe i okręgowe, od 2000 r. zamieszczona została rubryka wykazująca liczbę osób, wobec których umorzono postępowanie z powodu przedawnienia karalności czynu. Statystyki te wykazały, iż w skali kraju w roku 2000 postępowanie z powodu przedawnienia karalności czynu umorzono wobec 453 osób, zaś w roku 2001 wobec 685 osób. Ministerstwo nie dysponuje danymi zbiorczymi, dotyczącymi lat wcześniejszych.    Z ustaleń dokonanych przez Departament Sądów Powszechnych wynika, że przyczyny przewlekłości postępowań, które doprowadziły do umorzenia postępowań wobec upływu terminu przedawnienia, są zróżnicowane. Miały na to bowiem wpływ takie okoliczności, jak długotrwałość postępowania przygotowawczego, ukrywanie się oskarżonych bądź opuszczenie przez nich kraju, zmiany w prawie, ale i błędy w organizacji pracy oraz zaniedbania w nadzorze. Jeżeli chodzi o sądy warszawskie, to błędy w organizacji pracy i zaniedbania w nadzorze administracyjnym sprawowanym przez przewodniczących wydziałów i prezesów sądów odegrały tu istotną rolę.    W wykonaniu zwierzchniego nadzoru ministra sprawiedliwości nad działalnością administracyjną sądów, na podstawie art. 9 i art. 38 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, zbadano akta spraw karnych ˝K˝ z obszaru właściwości Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w których w II półroczu 2001 r. umorzono postępowanie z powodu przedawnienia karalności czynu. Spraw tych w okręgach Sądów Okręgowych: w Warszawie, Płocku i Ostrołęce ujawniono łącznie 61, w tym w okręgu Sądu Okręgowego w Warszawie 49, przy czym w 33 sprawach umorzenie postępowania z powodu przedawnienia karalności przestępstw było następstwem rażącej, nieuzasadnionej przewlekłości postępowania sądowego.    Zgodnie z wolą pana posła przedstawiam wykaz tych spraw w rozbiciu na poszczególne sądy i wydziały:    1. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy:    a) Wydział V Karny - sprawy: V K 1161/95, V K 1389/95, V K 1449/96, V K 732/01, V K 1360/94, V K 316/95, V K 1327/95, V K 890/01, V K 558/96, V K 826/95, V K 291/95, V K 1278/95, V K 1410/94, V K 1215/96, V K 842/95,    b) VII Wydział Karny - sprawy: VII K 714/94, VII K 103/96, VII K 880/95,    c) VIII Wydział Karny - sprawy: VIII K 746/95, VIII K 1114/94.    2. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia - sprawy: II K 185/00, II K 686/00, II K 1376/01, II K 1091/00, II K 67/00, II K 780/01, II K 1889/00, II K 963/00, II K 534/00.    3. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi:    a) IV Wydział Karny - sprawa IV K 1189/01.    4. Sąd Rejonowy w Legionowie - sprawa II K 147/99.    5. Sąd Rejonowy w Wołominie - sprawy: II K 575/98, II K 104/99.    W pozostałych 17 sprawach nie stwierdzono uchybień ze strony sądu, które spowodowały przedawnienie karalności czynów.    I tak np.: w sprawie V K 925/98 Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy przedawnienie nastąpiło z powodu długotrwałości postępowania przygotowawczego oraz zmiany stanu prawnego, w sprawie V K 76/99 pokrzywdzona instytucja zbyt późno złożyła zawiadomienie o przestępstwie i zbyt późno wszczęto postępowanie przygotowawcze, w sprawie II K 886/01 Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia bezpośrednią przyczyną przedawnienia karalności było późne ujawnienie przestępstw oraz długotrwałość postępowania przygotowawczego. W kilkunastu sprawach przedawnienie nastąpiło też z powodu ucieczki oskarżonego za granicę lub ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości. Jednocześnie uprzejmie informuję, iż spośród 49 spraw, w których umorzono postępowanie z powodu przedawnienia karalności czynów, do referatu sędziego pani Agnieszki Jarosz należała jedynie sprawa V K 1389/95 Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy przeciwko Leszkowi Wcześniakowi, a więc sprawa, która m.in. jest przedmiotem interpelacji pana posła.    W odniesieniu do problemów dotyczących postępowań przygotowawczych w sprawach I Ds 20/93/S Prokuratury Okręgowej w Kielcach, V Ds 46/94 i V Ds 32/94 Prokuratury Okręgowej w Warszawie oraz I Ds 4/92/S Prokuratury Okręgowej w Koszalinie będących przedmiotem interpelacji pana posła uprzejmie przedstawiam następującą informację:    Materiał dowodowy zebrany w toku postępowania w sprawie I Ds 20/93/S ówczesnej Prokuratury Wojewódzkiej w Kielcach stworzył podstawy uzasadniające przedstawienie zarzutów Leszkowi Wcześniakowi o to, że w czasie od 23 kwietnia 1990 r. do 3 lipca 1991 r. w Pińczowie, jako dyrektor zarządu miejscowej Spółki Milk-Pol z o.o., działał na jej szkodę poprzez:    1) zaciągnięcie w dniu 23 kwietnia 1990 r. w Banku PKO SA Oddział w Łodzi kredytu dewizowego w wysokości 300 000 USD na sfinansowanie zakupu dla spółki urządzenia bakteriofugującego i przekazanie tej kwoty w tym dniu na konto firmy Hanowar z Hannoweru w ramach zawartego z tą firmą kontraktu z 18 kwietnia 1990 r. na dostawę maszyn wartości 992 250 DEM dla spółki, przewidującego wpłatę 30% wartości kontraktu jako zaliczki i pozostałych 70% z chwilą nadejścia dokumentów o gotowości do wysyłki, podczas gdy na dzień zawarcia kontraktu warunek wpłaty zaliczki został spełniony poprzez wniesienie w dniu 20.03.1990 r. na konto Spółki Hanowar przez wspólnika zagranicznego spółki Milk-Pol Margarete Zabrocki aportu pieniężnego w wysokości 466 981 DEM, co stanowiło 47,05% wartości kontraktu, w wyniku czego spowodował szkodę w mieniu spółki Milk-Pol w wysokości 10,750 USD, stanowiącą wówczas równowartość 123 173 500 zł (po denominacji 12 317,35 zł), powstałą w wyniku zapłacenia odsetek do banku PKO SA Oddział w Łodzi z tytułu przedwczesnego o 4 miesiące zaciągnięcia tego kredytu;    2) nieobciążenie firmy Hanowar odsetkami karnymi za okres od 18 sierpnia 1990 r. do 18 marca 1991 r. w wysokości 49 400 DEM, stanowiącymi równowartość 296 350 600 zł (po denominacji 29 635,06 zł) z tytułu niezrealizowania przez tę firmę najpóźniej do 18 sierpnia 1994 r. dostawy urządzenia bakteriofugującego wynikającej z tego kontraktu;    3) zawarcie w dniach 29 grudnia 1990 r. z firmą Hakas z Wiednia kontraktu na dostawę linii technologicznej do produkcji mleka w proszku i 25 czerwca 1991 r. z firmą Financial Investment Enterprises kontraktu na pozyskanie kredytu dewizowego w wysokości 1 700 000 USD, niekorzystnych z uwagi na nieprawidłowe zabezpieczenie interesów Spółki Milk-Pol, warunki kedytowania, płatności, spłatę kredytów, warunki dostawy maszyn i urządzeń;    4) wydanie w dniu 3 lipca 1991 r. dyspozycji przekazania w ramach kontraktu z 28 grudnia 1990 r. ze Spółką Hakas Trade na dostawę linii technologicznej do produkcji mleka w proszku wartości 5 688 000 USD na konto Spółki Hakas Trade w Wiedniu uzyskanego z zagranicznej firmy Financial Investment Enterprises kredytu dewizowego w wysokości 1 700 000 USD, stanowiącego wartość 19 677 500 000 zł (po denominacji 1 967 750 zł) wbrew warunkom zawartego z tą spółką kontraktu przewidującego przekazanie 15% wartości dostawy przy zamówieniu, zaś pozostałej części należności po jej zrealizowaniu, oraz bez posiadania środków finansowych na otwarcie akredytywy warunkującej przystąpienie przez Spółkę Hakas Trade do realizacji dostaw, przez co spowodował szkodę w mieniu spółki w wysokości 2 500 000 USD, stanowiącą równowartość 2 893 750 zł, wynikłą z wielkości przyznanego kredytu wraz z naliczonymi odsetkami,    tj. o przestępstwo określone w art. 300 § 1 Kodeksu handlowego.    Zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez prokuratora okręgowego w Kielcach na podstawie akt podręcznych śledztwa dowody zebrane w jego toku przeciwko Leszkowi Wcześniakowi nie pozwoliły na przypisanie Januszowi Kamińskiemu odnośnie do kwoty 1 700 000 USD zarzutów współudziału w czynach Leszka Wcześniaka bądź zarzutów wykraczających poza zakres aktu oskarżenia w sprawie I Ds 4/92/S Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, z której wyłączono materiały będące podstawą wszczęcia postępowania w omawianej sprawie. Prokuratura Okręgowa w Kielcach w dniu 18 września 1995 r. skierowała akt oskarżenia przeciwko Leszkowi Wcześniakowi do Sądu Rejonowego w Pińczowie.    W sprawie I Ds 4/92/S Prokuratura Okręgowa w Koszalinie w dniu 31 sierpnia 1993 r. skierowała do Sądu Okręgowego w Koszalinie akt oskarżenia przeciwko:    1) Januszowi Kamińskiemu o czyny:    a) z art. 201 d. K.k., 265 § 1 d. K.k., 266 § 2 d. K.k. w związku z art. 58 d. K.k. przy zastosowaniu art. 10 § 2 d. K.k. (zagarnięcie mienia społecznego znacznej wartości na łączną kwotę co najmniej 150 772 326 000 zł na szkodę Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna - Oddziału w Łodzi i Centrali w Warszawie),    b) z art. 300 § 1 K.h. i art. 265 § 1 d. K.k. przy zastosowaniu art. 10 § 2 d. K.k.,    c) z art. 241 § 1 d. K.k.,    d) z art. 204 § 2 d. K.k. i art. 266 § 4 d. K.k. przy zastosowaniu art. 10 § 2 d. K.k.;    2) Stanisławowi Szymańskiemu o czyny:    a) z art. 201 d. K.k., 265 § 1 d. K.k., 266 § 2 d. K.k. w związku z art. 58 d. K.k. przy zastosowaniu art. 10 § 2 d. K.k. (wspólnie z Januszem Kamińskim - zagarnięcie mienia społecznego znacznej wartości na łączną kwotę co najmniej 150 772 326 000 zł na szkodę Banku Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna - Oddziału w Łodzi i Centrali w Warszawie),    b) z art. 300 § 1 K.h. i art. 265 § 1 d. K.k. przy zastosowaniu art. 10 § 2 d. K.k.;    3) Jerzemu Pogodzińskiemu o czyny:    a) z art. 300 § 1 K.h. i art. 266 § 1 d. K.k. przy zastosowaniu art. 10 § 2 d. K.k.,    b) z art. 217 § 1 d. K.k.,    c) z art. 302 § 2 K.h.;    4) Januszowi Poniatowskiemu, Annie Niteckiej, Annie Jędrzejczak i Teresie Dziuran o czyny z art. 217 § 2 d. K.k.;    5) Zenonie Kucharskiej o czyny z art. 217 § 2 d. K.k. i art. 239 d. K.k.    Na wniosek Sądu Okręgowego w Koszalinie Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 27.10.1993 r. przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Łodzi, który prowadził ją pod sygn. IV K 423/93.    Postanowieniem z dnia 19 kwietnia 1999 r. Sąd Okręgowy w Łodzi warunkowo umorzył postępowanie karne w stosunku do Jerzego Pogodzińskiego na roczny okres próby, zobowiązując go do spełnienia świadczenia pieniężnego w kwocie 1 500 zł na rzecz Domu Dziecka w Szczecinku.    Prawomocnym wyrokiem z dnia 19 maja 2000 r. sygn. akt IV K 423/93 Sąd Okręgowy w Łodzi - po przyjęciu kwalifikacji z art. 296 § 4 K.k. - warunkowo umorzył postępowanie karne w stosunku do Anny Niteckiej, Janusza Poniatowskiego, Anny Jędrzejczak, Teresy Dziuran, zaś wobec Zenony Kucharskiej - po przyjęciu kwalifikacji z art. 296 § 4 K.k. i art. 228 § 2 K.k., wyznaczając okres próby na okres dwóch lat oraz nakładając na każdego z oskarżonych obowiązek częściowego naprawienia szkody w wysokości po 5 000 zł.    Mocą tego wyroku Sąd Okręgowy w Łodzi - po przyjęciu kwalifikacji prawnej z art. 297 § 1 K.k., 294 § 1 K.k., 273 K.k., 271 § 3 K.k. w związku z art. 12 K.k. i 11 § 2 K.k. oraz z art. 300 § 1 K.h. i art. 270 § 1 K.k. w związku z art. 11 § 2 K.k. - uznał Stanisława Szymańskiego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów, skazując go na karę 5 lat pozbawienia wolności i 1 000 zł grzywny oraz zobowiązując do częściowego naprawienia szkody w kwocie 80 000 zł.    W odniesieniu do Janusza Kamińskiego - w świetle opinii biegłych lekarzy oraz ekspertyz uzyskanych z akademii medycznych na terenie kraju, stwierdzających, iż ze względu na podeszły wiek (82 lata) oraz schorzenia, mające charakter trwały i nierokujący możliwości powrotu oskarżonego do pełnej sprawności fizycznej i psychicznej, a tym samym jego dalszego udziału w rozprawie - postanowieniem z dnia 28 lipca 2000 r. sygn. akt IV K 58/00 Sąd Okręgowy w Łodzi postępowanie zawiesił.    Śledztwo w sprawie V Ds 46/94 Prokuratury Okręgowej w Warszawie obejmowało swoim zakresem dwa wątki:    - niegospodarności w departamentach kredytów i rozliczeń zagranicznych centrali PKO SA w Warszawie w latach 1990-1991,    - niegospodarności w Departamencie Zagranicznym Centrali BGŻ w Warszawie w latach 1990-1991.    Postanowieniem z dnia 15 lutego 1994 r. wątek dotyczący niegospodarności w Departamencie Zagranicznym Centrali BGŻ został dołączony do sprawy V Ds 32/94. Natomiast wątek dotyczący niegospodarności w departamentach kredytów i rozliczeń zagranicznych centrali PKO SA został dołączony do sprawy sygn. V Ds 55/92, prowadzonej przez ówczesną Prokuraturę Wojewódzką w Krakowie.    Śledztwo V Ds 32/94 dotyczące niegospodarności w centrali BGŻ w Warszawie w zakresie udzielania kredytów i gwarancji dewizowych w latach 1990-1992 postanowieniem z dnia 26 maja 1995 r. połączono ze śledztwem o sygn. V Ds 133/93, prowadzonym przez ówczesną Prokuraturę Wojewódzką w Warszawie.    W sprawie V Ds 133/93 w dniu 10 grudnia 1997 r. skierowano do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy akt oskarżenia przeciwko Bohdanowi Kosińskiemu i Stefanowi Kobylińskiemu o czyn z art. 217 § 2 d. K.k. W sądzie sprawa jest zarejestrowana obecnie pod sygn. akt II K 2737/00 i dotychczas nie został wyznaczony termin rozprawy, z uwagi na co ministerstwo podjęło stosowne czynności nadzorcze.    W zakresie nieobjętym aktem oskarżenia wyłączono z akt sprawy V Ds 32/94 szereg wątków zakończonych w większości odrębnymi decyzjami merytorycznymi.    Natomiast w sprawie V Ds 55/92/S ówczesnej Prokuratury Okręgowej w Krakowie śledztwo zakończono skierowaniem w dniu 30 listopada 1994 r. aktu oskarżenia do byłego Sądu Wojewódzkiego w Krakowie przeciwko:    1) Leszkowi Drożdżowi o przestępstwa:    I. z art. 302 § 1 K.h.,    II. z art. 266 § 2 d. K.k. i 201 d. K.k. w związku z art. 10 § 2 d. K.k.,    III. z art. 52 d.uks,    IV, V. z art. 266 § 4 d. K.k.,    VI. z art. 199 § 1 d. K.k.;    2) Krzysztofowi Kosibowiczowi o przestępstwa:    VII. z art. 266 § 1 d. K.k.,    VIII. z art. 266 § 4 d. K.k. i 18 § 2 d. K.k. w związku z art. 201 d. K.k. w związku z art. 10 § 2 d. K.k.    Postępowanie sądowe prowadzone było pod sygn. III K 298/94.    Postanowieniem z dnia 20 marca 1996 r. Sąd Wojewódzki w Krakowie na podstawie art. 11 pkt 6 K.p.k. w związku z art. 45 § 1 K.w. umorzył postępowanie przeciwko J. Drożdżowi o czyn opisany w punkcie VI aktu oskarżenia, przyjmując, iż stanowi on wykroczenie z art. 119 § 1 K.w. Kolejnym postanowieniem - z dnia 13 października 1999 r., sąd zawiesił postępowanie sygn. III K 298/94, albowiem oskarżony Jerzy Drożdż ukrywał się, a miejsce jego pobytu nie było znane. Postanowieniem z dnia 3 lipca 2000 r. postępowanie podjęto wobec ujęcia Jerzego Drożdża, rejestrując je pod nową sygn. III K 140/00.    Postanowieniem z dnia 5 października 2000 r. Sąd Okręgowy w Krakowie na mocy art. 17 § 1 pkt 6 K.p.k. w związku z art. 101 § 4 K.k. umorzył postępowanie przeciwko Jerzemu Drożdżowi o czyn zarzucany mu w pkt I aktu oskarżenia, natomiast na mocy art. 17 § 1 pkt 6 w związku z art. 51 § 2 K.k.s. umorzył postępowanie przeciwko niemu o czyn zarzucany w pkt III aktu oskarżenia, przyjmując, iż stanowi on wykroczenie skarbowe z art. 103 § 2 K.k.s.    Prawomocnym wyrokiem z dnia 21 listopada 2000 r. sygn. III K 140/00 Sąd Okręgowy w Krakowie uznał Jerzego Drożdża winnym tego, że w czerwcu 1991 r. w Krakowie i w Warszawie, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie, po uprzednim wprowadzeniu pracowników Banku PKO SA w Warszawie w błąd co do swoich uprawnień do reprezentacji Spółki z o.o. PPH TOTUS, których w tym czasie nie miał, posiadania przez Spółkę z o.o. TOTUS zdolności kredytowej, której w tym czasie nie miała, rozmiarów majątku tej spółki, poprzez przedłożenie bilansu Spółki PPH TOTUS sporządzonego na dzień 31 maja 1991 r., w którym poświadczono nieprawdę o osiąganiu przez spółkę zysku oraz oszacowania wartości nieruchomości oferowanej przez niego jako zabezpieczenie dla gwarancji, w których poświadczono nieprawdę co do wartości i rozmiarów nieruchomości Spółki TOTUS położonych w Zabierzowie, doprowadził Bank PKO SA w Warszawie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 1 000 000 USD, stanowiącej wówczas równowartość 1 777 700 PLN, a więc mieniem znacznej wartości, i spowodował udzielenie przez ten bank awalu na wekslu Spółki TOTUS, wystawionym w dniu 20 czerwca 1991 r. na rzecz przedsiębiorstwa IDEA z Luksemburga, a następnie zapłatę w dniu 30 czerwca 1993 r. należności Spółki TOTUS, wynikającej z weksla na rzecz podmiotu zagranicznego w tej kwocie, tj. występku z art. 286 § 1 K.k. w związku z art. 294 § 1 K.k. w związku z art. 11 § 2 K.k., i wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 200 stawek po 100 zł, uniewinniając go od zarzutów popełnienia czynów opisanych w pkt IV i V aktu oskarżenia. Jednocześnie zasądzono od Jerzego Drożdża: na rzecz Banku Polska Kasa Opieki SA I Oddział w Krakowie kwotę 1 777 700 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 1991 r. do dnia zapłaty, tytułem uwzględnienia w całości powództwa cywilnego, oraz na rzecz skarbu państwa kwotę 90 135 zł tytułem opłaty od zasądzonego powództwa cywilnego.    Postanowieniem z 31 października 2000 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wyłączył sprawę Krzysztofa Kosibowicza do odrębnego postępowania, rejestrując ją pod sygn. III K 229/00. Postępowanie to nie zostało ukończone, kolejny zaś termin rozprawy wyznaczono na 27 maja 2002 r.    Odnośnie do wątpliwości pana posła dotyczących sprawy V K 1389/95 Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy na podstawie analizy akt przedmiotowej sprawy uprzejmie wyjaśniam, co następuje:    W dacie skierowania aktu oskarżenia, tj. 19.09.1995 r., zgodnie z art. 16 oraz art. 21 § 1 K.p.k. z 1969 r., niewątpliwie miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy był Sąd Rejonowy w Pińczowie, albowiem w jego okręgu popełniono zarzucane oskarżonemu przestępstwo. Zgodnie z art. 26 wówczas obowiązującego Kodeksu postępowania karnego, analogicznie jak w obecnym stanie prawnym, istniała procesowa możliwość wystąpienia przez sąd właściwy do sądu wyższego rzędu z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli większość osób, które należy wezwać na rozprawę, zamieszkuje blisko tego sądu, a z dala od sądu właściwego, z której Sąd Rejonowy w Pińczowie z dniem 12 października 1995 r. skorzystał. Przed b. sądem wojewódzkim prokurator wojewódzki wnosił o przekazanie sprawy sądowi równorzędnemu, co znalazło odzwierciedlenie w protokole posiedzenia sądu z dnia 15.11.1995 r.    Postanowieniem z dnia 15 listopada 1995 r. b. Sąd Wojewódzki w Kielcach w Wydziale IX Karnym Rewizyjnym podjął decyzję o przekazaniu sprawy przeciwko Leszkowi Wcześniakowi do rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla m.st. Warszawy. Z uzasadnienia powyższego orzeczenia wynika, że b. sąd wojewódzki uznał, że wniosek jest zasady z uwagi na fakt, iż spośród świadków zawnioskowanych w akcie oskarżenia oraz we wniosku dowodowym oskarżonego - większość zamieszkuje w Warszawie względnie w innych miejscowościach, z których dojazd do stolicy byłby mniej uciążliwy. W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że powyższe postanowienie b. sądu wojewódzkiego, jako decyzja merytoryczna niepozostająca w sprzeczności z obowiązującymi przepisami, nie podlega ocenie w trybie nadzoru administracyjnego.    Jak wynika ze zwrotnych poświadczeń odbioru pisma k. 3255 oraz 3257, osoby reprezentujące ujawnionych pokrzywdzonych, tj. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Pińczowie w likwidacji (likwidator Alfred Wójcik) oraz Spółka Milk-Pol w upadłości (syndyk masy upadłości Józef Wilczek), zostały prawidłowo powiadomione o przesłaniu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Pińczowie. Z kolei z zapisów dokonanych na k. 3270 akt wynika, że zarządzenie przewodniczącego IX Wydziału Karnego Rewizyjnego b. Sądu Wojewódzkiego w Kielcach w przedmiocie doręczenia m.in. pokrzywdzonym odpisu postanowienia o przekazaniu sprawy w trybie art. 26 d. K.p.k. zostało wykonane w dniu 17.11.1995 r. Natomiast Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy nie dopełnił obowiązku powiadomienia osób reprezentujących ujawnionych pokrzywdzonych i pomimo to przystąpił do rozpoznania sprawy, brak jednak podstaw do przyjęcia, że uchybienie sądu w tym zakresie miało charakter zamierzony.    Odnośnie do przebiegu postępowania w tej sprawie uprzejmie wyjaśniam, iż od momentu skierowania jej do referatu sędziego Agnieszki Jarosz i wyznaczenia pierwszego terminu rozprawy na dzień 5 kwietnia 2000 r. nie stwierdzono przewlekłości w postępowaniu. Wydanie wyroku w czasie od pierwszego terminu rozprawy do upływu terminu przedawnienia karalności uniemożliwiły: skomplikowany charakter sprawy i obszerność materiału dowodowego, nie zaś niewłaściwe prowadzenie sprawy przez sędziego referenta.    Analiza przepisów art. 300 § 1 K.h. w brzmieniu obowiązującym do 31.08.98 r., a następnie od 1.09.98 r. oraz przepisów art. 101 § 1 pkt 4 K.p.k. w związku z art. 102, jak również art. 105 § 1 pkt 3 d. K.p.k. w związku z art. 106 K.p.k. prowadzi też do wniosku, że termin przedawnienia ustalony został prawidłowo.    W 1999 r., gdy sprawę skierowano do referatu sędziego Agnieszki Jarosz, która została przeniesiona z SR w Otwocku, w wydziale orzekało 10 sędziów, w tym aż 6 asesorów, którzy orzekali we wszystkich sprawach, jakie wpływały i jakie znajdowały się w wydziale, bez względu na stopień ich trudności, skomplikowanie i obszerność materiału dowodowego. Jednocześnie należy jednak jednoznacznie stwierdzić, iż bezpośrednią przyczyną przedawnienia karalności przestępstwa w tej sprawie było niewyznaczenie przez ówczesnych przewodniczących wydziału oraz ówczesnego sędziego referenta terminu rozprawy przez okres ok. 4 lat i 9 miesięcy.    Z przeglądu wokand rozpraw z tych lat wynika, że wyznaczane były wówczas sprawy z bieżącego wpływu, w których oskarżeni byli tymczasowo aresztowani, a więc zachodziła potrzeba szybkiego wyznaczenia ich na rozprawę z powodu upływu okresu tymczasowego aresztowania. Sprawy te miały i mają pierwszeństwo w kierowaniu na rozprawę. Oprócz tych spraw wyznaczane były także sprawy ˝stare˝, z wpływu z lat 1993, 1994, a także sprawy z wpływu bieżącego mające pierwszeństwo z uwagi na różne obiektywne powody, dla których należało je rozpoznać w pierwszej kolejności.    Sprawa będąca przedmiotem niniejszej odpowiedzi wraz z innymi sprawami z wpływu z 1995 r. i lat poprzednich oczekiwała zatem na wyznaczenie, przy czym błędem z zakresu nadzoru przewodniczącego wydziału było niepodjęcie decyzji o wcześniejszym wyznaczeniu jej na rozprawę z uwagi na stosunkowo krótki okres do przedawnienia (6 lat od wpływu sprawy do SR dla m.st. Warszawy).    Podobnym błędem było niepodjęcie odpowiednio wcześniej decyzji co do skierowania tej sprawy na rozprawę przez ówczesnego sędziego referenta. Zasadą jest, że sędziowie referenci sami wyznaczają sprawy ze swoich referatów na rozprawy, kierując się potrzebami wyznaczania spraw starych, a także z bieżącego wpływu, z powodów wyżej wskazanych.    Reasumując, podnieść należy, iż Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, a także inne sądy warszawskie, pracował niezmiennie przez lata w bardzo trudnych warunkach, przy permanentnych brakach kadrowych sędziowskich i urzędniczych, przy olbrzymiej fluktuacji tych kadr i bardzo trudnych warunkach lokalowych. Miało to bezpośredni wpływ, obok wzrastającego wpływu spraw, na narastające zaległości. Podkreślić też należy trudności w sprawowaniu właściwego nadzoru przez przewodniczących wydziału i prezesa sądu rejonowego, w sytuacji gdy w wydziałach orzeka kilkunastu sędziów, a w ich referatach znajduje się po kilkaset spraw.    Dziękując panu posłowi za zainteresowanie i troskę o prawidłowe funkcjonowanie sądów, pragnę zapewnić, że zarówno sprawność postępowania, jak i kwestie związane z przedawnieniem karalności przestępstw będą przedmiotem stałych działań nadzorczych ze strony kierownictwa resortu.    Z wyrazami szacunku    Minister    Barbara Piwnik    Warszawa, dnia 6 maja 2002 r.





Książki katalog carhartt sklep apple morto pozycjonowanie rynek nieruchomości