Interpelacja w sprawie realizacji reformy oświatowej i finansowania zakupu autobusów dowożących dzieci do gimnazjów

   Szanowny Panie Ministrze! W ciągu ostatniego roku rząd wielokrotnie zapewniał o swoim wystarczającym przygotowaniu do wprowadzenia reformy systemu oświaty. Głosy krytyki kierowane pod adresem rządu, a w szczególności Ministerstwa Edukacji Narodowej, płynące ze strony środowisk nauczycielskich, samorządowych i opozycji, nie znajdowały odzewu w poczynaniach twórców reformy.    Podobnie jak w przypadku innych rządowych reform, reforma oświaty dowiodła, iż Rada Ministrów w swoich poczynaniach daleka jest od stosowania w praktyce starej rzymskiej zasady: ˝Quidquid agis prudenter agas et respice finem˝. Pojawiające się coraz częściej informacje o niebezpiecznie wysokim deficycie budżetowym i braku środków na kontynuowanie rozpoczętych wcześniej reform świadczy o nieprzygotowaniu rządu do ich wprowadzania i co za tym idzie stanowi fatalną prognozę na pierwsze miesiące funkcjonowania reformy oświaty. O tym, jak wielka jest dysproporcja pomiędzy rzeczywistymi możliwościami rządu a wcześniejszymi świetlanymi deklaracjami, świadczy chociażby brak wystarczającej liczby tzw. gimbusów, będących sztandarowym symbolem reformy. Brak pokrycia dla wcześniejszych obietnic w sprawie sfinansowania wystarczającej liczby autobusów dla dzieci dojeżdżających z małych miejscowości do odległych szkół jest szczególnie bolesny dla mieszkańców regionów najuboższych, typowo wiejskich, zwłaszcza popegeerowskich. Ludzie ci wielokrotnie dyskryminowani przez rządzących w trakcie transformacji ustrojowej po 1989 r., po raz kolejny doświadczyli braku rzeczywistych gwarancji równości i powszechnego dostępu do oświaty.    W ostatnich dniach zwrócili się do mnie m.in. mieszkańcy gminy Książki w woj. kujawsko-pomorskim, jednym z najbardziej dyskryminowanych, jeśli chodzi o liczbę przydzielonych gimbusów. Władzom Książek brakuje środków finansowych na zorganizowanie dowozu dzieci do szkół i gimnazjum. Aktualnie posiadany jeden ˝sprawny˝ blisko dwudziestoletni autobus wymaga ciągłych remontów i w rzeczy samej może stanowić zagrożenie dla potencjalnych pasażerów. Dotychczasowe zabiegi władz gminy w kuratorium, jak również w MEN, nie przyniosły rezultatów. Z uwagi na fakt, iż na terenie gminy komunikacja PKS jest bardzo słabo rozwinięta, a w ogóle nie funkcjonują przewoźnicy prywatni, brak autobusu dowożącego dzieci stanowi w obliczu reformy krok wstecz w stosunku do dotychczasowego stanu.    Gmina Książki jest przykładem jednej z wielu społeczności lokalnych na terenie woj. kujawsko-pomorskiego, dla których reforma oświaty oznacza dodatkowe problemy przy jednoczesnym braku niezbędnego wsparcia ze strony władz centralnych. Również dramatyczna sytuacja występuje chociażby na terenie gminy Radomin. Władze tej gminy zagroziły nawet, iż nieprzekazanie im obiecywanych autobusów uniemożliwi wprowadzenie w życie reformy. Brak konkretnej pomocy ministra edukacji narodowej w tym i analogicznych przypadkach stanowi nie tylko pogwałcenie podstawowej zasady troski rządzących o interesy rządzonych, ale może być również postrzegane jako działanie na granicy deliktu konstytucyjnego.    W tym stanie rzeczy kieruję na ręce pana ministra następujące pytania:    1. Jakie działania zamierza podjąć rząd w celu zapewnienia wystarczających funduszy na sfinansowanie reformy oświaty?    2. Czy rozpatrywana jest koncepcja zaciągnięcia przez rząd pożyczki na sfinansowanie zakupu dodatkowych gimbusów i przekazanie ich potrzebującym gminom?    3. Jakie są kryteria przyznawania autobusów poszczególnym województwom, w tym woj. kujawsko-pomorskiemu?    4. Czy rząd przewiduje sfinansowanie preferencyjnych kredytów dla społeczności lokalnych na zakup środków transportu dla dzieci?    5. Czy i jakie kroki podejmie pan minister w konkretnym przypadku gmin Książki i Radomin?    Z wyrazami szacunku    Poseł Bogdan Lewandowski    Toruń, dnia 9 sierpnia 1999 r.

Kategoria debaty: reformy oswiaty gminy dzieci stanowi




come to page and see hotel erlangen nauka jazdy warszawa